Straż w akcji… wiosna!

Aktualności Gorący temat

Mimo apeli, próśb i upominań, jakie płyną od straży pożarnej i władz samorządowych coroczny niebezpieczny proceder wypalania na wiosnę suszu trwa. Nie pomagają żadne napomnienia, kary – nie można poradzić sobie z tym problemem. Ten rok, mimo ograniczeń jakie niesie za sobą epidemia koronawirusa, wyciąga w teren jednostki straży pożarnej gaszące palący się susz a niekontrolowany ogień w wielu przypadkach zagraża siedliskom ludzkim. Pali się zazwyczaj z daleka od dróg i dojazd ciężkich, wypełnionych wodą samochodów jest sporym utrudnieniem, kiedy te potężne pojazdy muszą przedzierać się po ornych polach. Wielokrotnie zastępy OSP czy PSP docierają do ognia pieszo przemierzając wiele kilometrów aby zdławić zagrożenie ręcznie, tłumnicami lub niosąc podręczne pompy szlamowe wykorzystując wodę z będących w pobliżu cieków. Czy ten, który podpala zdaje sobie sprawę ilu ludzi i z jakim wysiłkiem likwiduje to zagrożenie – chyba nie. Tu na zdjęciach pożar suszu wzdłuż rowu melioracyjnego w Karsach 31 marca, który gasiły zastępy z OSP Pacanów, Rataje i PSP Busko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *