Śledzik

Aktualności Blog kulinarny Gorący temat

Ostatni dzień karnawału, zwany Śledzikiem, jest uświęcony tradycją w jedzeniu śledzia. Znalazłam w starych zapiskach przepis na śledzia z ziemniakiem po staropolsku na zapusty. Nigdy pod taką postacią go nie jadłam. Najpospolitsze, jakie przyrządzamy, są oczywiście w oleju, śmietanie, jednak nie sposób uwzględnić wszystkie gusta. Przyrządziłam tę potrawę. Byłam zaskoczona, że połączenie tak prostych składników to taka pychota.

Składniki:

300 dkg matiasów w oleju

1 cebula czerwona

1 łyżeczka cukru

1 kubek kwaśnej śmietany (ja dałam jogurt grecki)

1 jabłko starte na tarce

1 mała łyżeczka soku z cytryny

1 łyżka majonezu

sól, pieprz do smaku

posiekany szczypiorek

5 ziemniaków

Przygotowanie: ziemniaki umyć, osuszyć, zawinąć w folię aluminiową, piec do miękkości w temperaturze 200 C. Śledzie pokroić na małe kawałki, jabłko utrzeć na tarce o dużych oczkach, cebule pokroić w kostkę. Śmietanę lub jogurt przyprawić solą, pieprzem, cukrem, sokiem z cytryny, dodać majonez i wymieszać razem ze śledziami. Upieczone ziemniaki odwinąć z folii, przekroić skórkę na krzyż i rozchylić. Do środka włożyć sałatkę ze śledzia, posypać szczypiorkiem.

No i pamiętajmy, rybka lubi pływać …

Życzę miłego zakończenia karnawału na bogato i na suto, i na słodko, i na tłusto dla wszystkich moich Czytelników!

Jadwiga Gawron,
blogerka kulinarna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *