Rozwój Gminy Pacanów

Aktualności Rozważania Zbigniewa Judy

Rozważania Zbigniewa Judy z dnia 15.08.2019 r.

Zaproszony na uroczystości dożynkowe 15.08. poczułem się zobowiązany do wzięcia w nich udziału. Nie mogłem wziąć udziału w części kościelnej, gdyż podejmowałem gości. W godzinach późniejszych udałem się na stadion.

         Obraz, który mnie ucieszył to duża obecność ludności, a w tym młodzieży i dzieci bardzo dorodnych. Jeszcze dorodniej prezentowała się młodzież płci żeńskiej. Dopełnieniem tego obrazu była także duża liczba pań w stanie błogosławionym. Wyglądałyście panie imponująco. I to było pierwsze piękne wrażenie. I o wrażeniach tyle.

         Od lat podziwiam wieńce dożynkowe. Według mojego gustu są one zawsze i co roku bardzo starannie zaprojektowane i  bardzo pomysłowo wykonane. Nie mam ani takiej wrażliwości, ani umiejętności czy wiedzy, żeby ocenić, który wieniec zasługuje na I, a który na II miejsce itd. Wiem natomiast i to dostrzegam i wręcz widzę, że do wykonania wieńca zaangażowane były zmysły i serce, aby podziękować Bogu za zbiory.

Przy takim widzeniu wizerunku wieńca nie może być mowy o ich klasyfikacji. Bowiem wszystkie zasługują na podziw talentu i wykonania osób zaangażowanych w tym dziele. Nie miałbym sumienia klasyfikować dzieł, w które włożono maksimum wysiłku, wiedzy, talentu i umiejętności, a przede wszystkim serca. To wdzięczność serca emanuje z tych dzieł zwanych wieńcami. Dlatego apeluję do władz, nie klasyfikujcie wieńców – wszystkie zasługują na wyróżnienia. Jest to moje odważne podejście do tej kwestii i powinno być przyjęte przez ogół.

         Myślę, że chyba nikt nie pamięta kto był pomysłodawcą w gminie Pacanów, aby na dożynkach wystawiać stragany z artykułami spożywczymi i bezpłatnie częstować uczestników dożynek. Pierwszy stragan wystawiło Stowarzyszenie Miłośników Gminy Pacanów, a mówiąc w skrócie później dołączyły wsie Słupia, Sroczków i ktoś jeszcze.

         Dziś na dożynkach ta liczba wzrosła i przybyło nowych ze wsi Żabiec, Komorów, Kępa Lubawska i Biechów. Nie wymieniam wszystkich, żeby kogoś nie pominąć. Oczywiście widziałem stoisko Miłośników Gminy Pacanów, a w nim Panią Marię – brawo! Pozwalam sobie jednak zwrócić uwagę na tendencję wzrastającą uczestników. Ale czy zdajemy sobie sprawę z tego ile kosztuje środków, sił i zaangażowania organizacja straganów?

         Przecież te stowarzyszenia pracując społecznie muszą zgromadzić środki na zakup surowców czy materiałów do produkcji posiłków i różnego rodzaju ciast. Oprócz wysiłku związanego z przygotowaniem artykułów na stragan ciąży obowiązek moralny, aby posiłki były zdrowe, smaczne i konkurencyjne. Do tego dochodzi umiejętność ich zaprezentowania.

         Oddzielnie chciałem podkreślić, że Panie obsługujące stragany wyglądały imponująco, powiem konkurencyjnie i wykazywały dużo serdeczności i wdzięczności, korzystającym z poczęstunku. Czy my to widzimy i odczuwamy odwiedzając stragany? I w dodatku Panie z tych stowarzyszeń narażane są na stres. Kto w ocenie zajmie pierwsze, a kto następne miejsca.

         Teraz z perspektywy czasu wydaje mi się, że takie oceny miejsc są po prostu niemoralne. Za to, że angażuje się własne środki, czas i wysiłki społecznie, uzyskuje się oceny. Wszystkie powinny być wyróżniające, a wysiłki wynagradzane w różny sposób.

         Ja dziś te wszystkie stragany i włożone serca i wysiłki widziałem jako doskonały wkład stowarzyszeń w sukces miasta i gminy Pacanów i uświetnienie uroczystości dożynkowej.

         Przy tej okazji apeluję, aby prace i działalność stowarzyszeń upowszechnić w Gazecie „Z Życia Gminy” także przez same stowarzyszenia.

Z wyrazami szacunku Zbigniew E. Juda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *