Rozwój Gminy Pacanów: Droga do Biechowa

Aktualności Rozważania Zbigniewa Judy

Rozważania Zbigniewa Judy z dnia 10 lutego 2019 roku

Dziś pragnę poruszyć sprawę dróg. Jest to temat ciągle aktualny, nigdy w pełni nie rozwiązany. Temat, na którym się każdy „zna” i wywołuje emocje w zależności od tego czy droga przebiega w naszym bezpośrednim zainteresowaniu.

Im bliżej nas, tym większe emocje, co jest w pełni zrozumiałe
i uzasadnione. Przypadek, który pragnę omówić, nie dotyczy mojej okolicy, choć na tej drodze bardzo mi zależy.

Chodzi o drogę powiatową 0125 T wiodącą z Pacanowa do Biechowa, dawniej główne połączenie między oboma miejscowościami. Droga ta biegnie pięknym szlakiem w terenie pofałdowanym: od strony Biechowa i Pacanowa występują wąwozy oraz wzniesienia i pagórki. Najwyższy szczyt to Góra Latarnia (o ile dobrze pamiętam). Tuż po II wojnie światowej jako dzieci chodziliśmy na to wzniesienie, by przy pomocy wojskowej lornetki oglądać zarysy Tatr. W pogodne dni było je pięknie widać i myślę, że teraz też. Warto sprawdzić. Długość drogi, jak mi podano w Urzędzie Miasta, wynosi 4450 m w tym część nie najlepiej utwardzona 2850 m. Zatem pozostaje do utwardzenia jedynie 1600 m i ewentualnie przebudowa. Myślę, że takie zadanie dla władz Powiatu Buskiego jest do wykonania, jak to się mówi, z marszu. Apeluję o to do Pana Starosty Buskiego, którego znam także z ambitnych działań na rzecz naszej Gminy Pacanów. Proszę także Panów Radnych do powiatu z naszego terenu, bardzo zacnych i zaangażowanych w działalność społeczną i rozwiązywanie problemów mieszkańców. Ta droga, mówiąc nieskromnie, winna być już dawno wykonana. Dzięki temu podróż do Pacanowa byłaby skrócona, a koszty obniżone. To jednak nie wszystko.

Otwarcie drogi utwardzonej ożywiłoby ruch turystyczny trasą z urozmaiconą rzeźbą terenu. A najważniejsze jest to, że ludność Biechowa, Woli Biechowskiej i chyba jeszcze innych wiosek byłaby usatysfakcjonowana, że wreszcie ich droga, tak bliska
i lubiana, została dostrzeżona i doprowadzona do użytkowania jak nakazuje XXI wiek. Nie chcę wywoływać emocji ale naprawdę trudno zrozumieć i znaleźć powody, dla których ta droga na całym odcinku nie jest utwardzona.

Na koniec zdradzę moją sympatię do tego miejsca. Jako 23. letni mężczyzna  przemieszczałem się tamtędy pieszo, rowerem lub motocyklem w zależności od pory roku i warunków atmosferycznych przez 3,5 roku do pracy w Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Biechowie.

Z tego też powodu jestem zainteresowany utwardzeniem drogi, bo wiem jak się idzie i jedzie po wertepach z własnego niełatwego doświadczenia.

Z wyrazami szacunku, Zbigniew E. Juda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *