Rozwój Gminy Pacanów

Aktualności Gorący temat Rozważania Zbigniewa Judy

Rozważania Zbigniewa Judy z dnia 12.09.2019 r.

Otrzymałem od Państwa Katarzyny i Sławomira Cudnych dwie książki. Pierwsza to „Przedwojenne Przygody Koziołka Matołka”, druga  „Oblekońskie takie bliskie”. Pierwszą książkę przeczytałem na oczach ofiarodawców. Tekst i rysunki są rewelacyjne. Drugą przekartkowałem tego samego dnia wieczorem, a od dechy do dechy przeczytałem wczoraj.

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Z wielu powodów. Gratulacje i podziękowania za powstanie książki wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Mnie osobiście wprowadziła w tamten oblekoński teren i przybliżyła wiele postaci, także te które osobiście pamiętam i te, z którymi się spotykałem i współpracowałem.

         Jako 22-letni chłopak po szkole średniej i służbie wojskowej, trafiłem do GS Samopomoc Chłopska w Biechowie na stanowisko głównego księgowego z zadaniem likwidacji  mank w sklepach i straty w spółdzielni. Mówiąc w skrócie w okresie trzech i pół roku zadanie wykonałem. Oparłem współpracę o samorząd głównie ze Stronnictwa Ludowego. Działaczami byli wówczas: Józef Wołoszyn, Piotr Magdziak, Florian Gryc, Franiszek Kawa, Bolesław Dalach, Jakub Stojek, Józef Łuszczyk, Józef Pokładek, Teofil Kumorek, Tadeusz Kołodziej, Stefan Kawa i wielu innych. Wysoko oceniłem sobie rozmowy z Panem Kumorkiem.

W tym czasie gminę Biechów stanowiły wsie: Wola Biechowska, Podwale, Oblekoń, Tur i Trzebica tzw. Doły i Góry, do których należał Biechów, Piestrzec, Wójeczka, Wójcza i Chrzanów. Doły były tą lepszą i bardziej aktywną stroną – byli tam także lepsi sklepowi. W Oblekoniu wzorową sprzedawczynią była Genowefa Wybraniec. Niestety, nie spotkałem się z Władysławem Pokusą.

         W okresie mojej pracy w Biechowie powstała kaplica w Oblekoniu
i poznałem ks. Szymańskiego. Ksiądz Tadeusz Grzybek  był zaprzyjaźniony z moim teściem Feliksem Doktorem i często bywał w naszym domu, skarżąc się na różne przeciwności w życiu i pracy.

         Z Oblekonia pochodził mój przyjaciel  Franciszek Leżoń zasłużony działacz w wielu dziedzinach, również w Stopnicy, gdzie zamieszkał na stałe. Jest pochowany w Oblekoniu.

         Bardzo jestem zaszczycony, że jako przewodniczący Rady Gminy Pacanów  zorganizowałem uroczystą sesję wyjazdową w Oblekoniu dla nadania imienia Fundacji miejscowej szkole. W tym samym czasie bardzo przyjemnie współpracowałem z Dyrektor Ireną Nalepą.

         Przytaczając niektóre fakty chciałem powiedzieć, że tereny opisywane
w książce znam bardzo dobrze, są mi bliskie, ale też w części je współtworzyłem mówiąc nieskromnie.

         Stąd bardzo dziękuję za tę książkę, bo kiedy ją przeczytałem byłem myślami w tym terenie, a nawet przeniesiony w czasie. Wyrażam podziw dla umiejętności i talentów Państwa Cudnych, którzy potrafili opisać tamte czasy i przybliżyć je jakby to wszystko, co miało miejsce w przeszłości odbywało się teraz. Tych umiejętności nie zdobywa się w szkole, lecz chyba przenoszą je geny.

         Książka „Oblekońskie takie bliskie” jest także wkładem w dokumentowanie historii Gminy Pacanów. Wielkie dzięki.

Z wyrazami szacunku, Zbigniew E. Juda   

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *