Przed nim było życie, radość…

Aktualności Gorący temat

Zawsze uśmiechnięty, tryskający energią, uczynny, pomagający ludziom – zginął w tragicznych okolicznościach 1 listopada zostawiając rodzinę, znajomych, kolegów strażaków w nieukrywanym bólu. W jego ostatniej drodze szła w żałobnym kondukcie rzesza osób – znajomych, kolegów i koleżanek, pracowników firm gdzie był zatrudniony, sąsiadów. Odprowadzali go na miejsce wiecznego spoczynku strażacy, koledzy z jednostki w Oblekoniu, delegacje z OSP Rataje, Parchocin, Zborówek. Szli w żałobnym kondukcie z szacunkiem dla młodego strażaka – ochotnika: komendant powiatowy i zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Busku-Zdroju. Trumna została wyniesiona na ramionach druhów z rodzinnego domu i jechała wozem bojowym drogą, którą wielokrotnie przemierzał do remizy strażackiej skąd z zastępem wyjeżdżał do wielu akcji ratunkowych. Ostry dźwięk syreny pożegnał go tu po raz ostatni. Pochylone głowy, pochylone sztandary przewiązane kirem, jednostek OSP i przenikliwa cisza rozerwana syrenami wozów bojowych towarzyszyły chwili opuszczenia trumny ś.p. druha Sylwestra Nowaka do grobu na cmentarzu parafialnym w Oblekoniu. Miał 23 lata i przyszłość przed sobą ale – jak mówili opuszczający cmentarz – Pan Bóg w swoich niebiańskich zastępach widać potrzebuje także młodych strażaków. Śpij spokojnie druhu.
Prezes OSP Oblekoń pragnie tą drogą podziękować za obecność oficerom z KP PSP, kolegom strażakom z jednostek OSP i asystę w tej tragicznej dla lokalnego środowiska chwili pożegnania jednego z członków jednostki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *