Pomóżmy Wojtkowi

Aktualności Gorący temat

Pożar domu w Pacanowie, który strawił dorobek wielu lat życia jego mieszkańców postawił ich w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Kosztem ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń, urządzali sobie tu rodzinne gniazdo. Wojtek – strażak ochotnik OSP Pacanów – wielokrotnie szedł na akcje ratunkowe chroniąc życie ludzi, ich dorobek – dawał swoją obecnością nadzieję, że mimo nieszczęścia są wokół przyjaźni, gotowi do pomocy ludzie. Los sprawił, że spadł na niego cios, którego nikt się nie spodziewał. Był bezradny wobec pożogi będąc w pracy w delegacji aż na Śląsku. 
2 sierpnia stanął w ogniu jego dom i gdyby nie błyskawiczna reakcja kolegów, strażaków z Pacanowa, nie mieliby z żoną do czego wrócić. Z wielkim wysiłkiem, etapami remontowany i wyposażany dom, został uratowany, ale wypalone wnętrze i większość sprzętów nie nadaje się do użytku. Strop, więźba dachowa i pokrycie, także ściany wewnętrzne, wymagają dużego remontu. Wobec takiego zdarzenia niejeden człowiek nie jest w stanie szybko wrócić do równowagi. 
Na wysokości zadania stanęli druhowie z jednostki. W zorganizowanej grupie pomogli w szybkim usuwaniu szkód i zabezpieczeniu budowli, tak aby przynajmniej na początek, po pożarze, rodzina miała swój kąt.
W dzień po nieszczęściu burmistrz MiG przyznał pogorzelcom
zapomogę w wysokości 2500 złotych. Teraz strażacy rozpoczęli kolejny etap – pomocy finansowej dla kolegi. Po rozmowie z proboszczem parafii Pacanów ks. Leszkiem Domagałą ustalono, że taca ze mszy 15 sierpnia w całości przeznaczona zostanie na pomoc dla Wojtka. Podczas Dożynek Gminnych 2019 – także 15 sierpnia – na stadionie umundurowana grupa strażaków OSP Pacanów będzie prosić każdego uczestnika święta plonów o datek na wspomniany cel. Każdego z nas może dotknąć nieszczęście, zdarzenie losowe, wobec którego jesteśmy bezradni. Ale kiedy wokół nas znajdą się ludzie przyjaźni, kiedy lokalne środowisko nie pozostaje obojętne wobec takich zdarzeń – poszkodowanym dodaje to sił do odbudowy strat, wspiera psychicznie i umacnia w przekonaniu, że nie są sami w obliczu tragedii. 
Zwracamy się z apelem i uprzejmą prośbą do lokalnego środowiska o wsparcie inicjatywy strażaków. Wojtek wielokrotnie podawał rękę, będąc w mundurze, ludziom w nieszczęściu – teraz podajmy jemu rękę – on i jego rodzina właśnie teraz bardzo jej potrzebują.

Robert Gwóźdź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *