Obrona wału

Aktualności Gorący temat

Dziś od rana zaświeciło słońce i wydawać się mogło, iż będzie odrobinę spokoju po dniach nawały deszczowej. Komunikat o nadchodzącej fali kulminacyjnej na Wiśle spowodował mobilizację wszystkich jednostek straży pożarnej w naszej gminie. Od rana monitorowane były wały przeciwpowodziowe i … około 13.00 zauważono obsunięcie się korony wału od strony wody – powstała szczelina na długości około 70 metrów w Kępie Lubawskiej.

Natychmiast postawiono na nogi wszystkie służby rozpoczynając umacnianie i uszczelnianie zagrożonego odcinka. W trybie alarmowym na miejsce akcji dotarły zastępy PSP i OSP ze sprzętem,  grupa żołnierzy Wojska Polskiego, pracownicy przedsiębiorstwa Wody Polskie, cały skład osobowy gminnego zakładu komunalnego. Rozpoczęła się akcja zabezpieczania zagrożonego wału workami z piaskiem, dojechał też samochód z włókniną i folią zabezpieczającą.

Od strony wody rozciągnięta została przez strażaków folia, którą obciążano workami z pieskiem a po stronie przeciwnej żołnierze rozwijali włókninę i na nią szczelnie układali worki z piaskiem. Pracujący otrzymali gorący posiłek, aby nie przerywać działań, gdyż każdy moment zwłoki mógł ważyć na skuteczności zabezpieczenia podsiąków i dalszym obsuwaniu się ziemi.

Zagrożonych zalaniem w przypadku przerwania wału jest bezpośrednio 7 miejscowości, czyli cała południowo-zachodnia część gminy. Pracują intensywnie strażacy i żołnierze, i zgodnie z zapowiedzią dowódców wojsko będzie cały czas do dyspozycji aż do ustabilizowania się sytuacji. Akcją dowodzi komendant powiatowy PSP w Busku-Zdroju bryg. Artur Brachowicz. W godzinach popołudniowych do zagrożonego rejonu przyjechała Wojewoda Agata Wojtyszek zapoznając się z sytuacją i odbierając komunikaty od dowodzących jednostkami straży, wojska, kierownictwa Wód Polskich. Zgłaszane zapotrzebowania były natychmiast na polecenie wojewody realizowane i potrzebne materiały w krótkim czasie dojeżdżały na miejsce akcji.  Działania zabezpieczająca trwają nadal i najprawdopodobniej będą prowadzone do późnych godzin nocnych.

Robert Gwóźdź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *