Jak znalazłam swoje miejsce na ziemi

Aktualności Blog artystyczny

Była wiosna 2016 roku, zaraz po okresie Świąt Wielkanocnych przeszukiwałam odmęty internetu, wsiąkając coraz bardziej w wir portali z nieruchomościami, w poszukiwaniu domu….

Wraz z rodzicami, już od dawna, marzyliśmy o zamieszkaniu na wsi, o ciszy, spokoju, intymności i wolności od miejskich pokus i ludzkich spojrzeń…

Mieszkaliśmy w Krakowie. Mój ojciec – Edward Osiecki – jest artystą rzeźbiarzem, dobrze znanym w krakowskim środowisku i w przeszłości równie cenionym konserwatorem dzieł sztuki. Wraz z mamą, Anną, również artystką malarką, wybudowali dom w Bieżanowie, gdzie żyliśmy długie lata… ale, jak to w życiu często bywa, dzieci dorastają i postanawiają wszystko zostawić, by podążyć własną drogą.

Brat od lat marzył o zamieszkaniu w innym kraju i wraz ze swoją rodziną, pragnął wyruszyć w podróż. Rodzice postanowili mu pomóc i podjęli decyzję o sprzedaży domu. Tak zrodził się pomysł, by zamieszkać w ciszy i spokoju, w miejscu, które stanie się naszym nowym wymarzonym miejscem na ziemi i źródłem twórczej inspiracji.

Kiedy już dochodziła późna godzina, a ja wciąż jeszcze ślęczałam przed ekranem komputera, poszukując nowej siedziby, już chciałam odstawić klawiaturę, gdy zobaczyłam właśnie to jedno poszukiwane ogłoszenie… To było to!

Jestem wzrokowcem i kupuję oczami. Domek nieduży, zgrabny w pięknym, jak się później okazało, miejscu, gotowy do zamieszkania i oczywiście cena też do rzeczy.

Postanowiliśmy się umówić z właścicielem i zobaczyć miejsce. Mój tata już wcześniej znał ten region, ponieważ parę lat wcześniej rzeźbił w Pacanowie tabernakulum do klasztoru sióstr Świętego Ducha, a na początku lat dziewięćdziesiątych wyrzeźbił wspólnie z kolegą – Władysławem Dudkiem – pomnik Józefa Piłsudskiego w Opatowcu nad Wisłą.

Gdy dojechaliśmy na miejsce, do wsi Kępa Lubawska, urzekły mnie przepiękne zielone zagajniki, brunatne pola i poetyckie wierzby. Poczułam się jak w bajce, której chciałam zostać częścią. Zobaczyliśmy dom, zarośnięty ogrodem i wiedzieliśmy, że czeka nas dużo pracy, ale nie ma nic lepszego niż kształtowanie rzeczywistości po swojemu. Decyzja o kupnie zapadła szybko, rodzice postanowili, żebym ja zadecydowała, mimo iż byliśmy jednomyślni.

Tak więc zamieszkaliśmy w Kępie Lubawskiej w Gminie Pacanów dnia 15 Lipca 2016 roku. Urządziliśmy się w parę tygodni i zaczęliśmy obłaskawiać ziemię…

Od najmłodszych lat marzyłam, aby zamieszkać blisko natury, która ma na mnie ogromny wpływ. Przyroda działa na moją wyobraźnię tak ożywczo, że dzięki obserwacji zjawisk, które w niej zachodzą, w mojej głowie rodzą się kolejne pomysły malarskie, które wyrażam w sposób abstrakcyjny. To dzięki przeprowadzce do „Kępy” ukończyłam dyplom w Akademii Sztuk Pięknych, który w znacznej większości malowałam właśnie tutaj.

Anna Osiecka

(CDN)

Anna Osiecka: 6.11.1984 w Krakowie. W latach 2008 – 2013 oraz 2013 – 2017 studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplomy z rysunku zrobiła w pracowni prof. Bogusławy Bortnik – „Morajdy“, z malarstwa w pracowni prof. Andrzeja Bednarczyka i z malarstwa ściennego w pracowni prof. Romana Łaciaka. Obrazy artystki zdobią kolekcje w zbiorach krajowych i zagranicznych. Od lipca 2016 mieszka w gminie Pacanów

1 thought on “Jak znalazłam swoje miejsce na ziemi

  1. Miło nam, że tak cudowni i niezwykli LUDZIE zamieszkali w naszej wiosce. Mówimy o nich ARTYŚCI i wpadając do nich raz na jakiś czas wzbijamy się na wyżyny piękna i cudownej łagodności. Pozdrawiamy, życząc artystycznych osiągnić i spełnień oraz spokojnego życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *