Czy będzie II Zjazd?

Aktualności Gorący temat Rozważania Zbigniewa Judy


Rozwój Gminy Pacanów z 20 lutego 2019

Nie do wiary, że ten czas tak szybko leci. Zbliża się bowiem 10-ta rocznica I Zjazdu Absolwentów Liceum Administracyjno-Handlowego w Pacanowie. Ten I Zjazd odbył się 30 maja 2009. W piękną słoneczną pogodę o godz. 11.00, w dniu 30 maja 2009, w sobotę, przybyło do Pacanowa 53 absolwentów z rodzinami i bliskimi, by wziąć udział w zjeździe ukochanej szkoły.

 Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą, którą odprawił Kustosz Sanktuarium Cudownego Pana Jezusa Konającego ks. Prałat Lucjan Sito, słynący z serdeczności i bardzo życzliwej posługi kapłańskiej. Odprawił nabożeństwo, wygłosił wyjątkowo patriotyczną homilię i obdarował uczestników upominkami. Kościół był pełen także ze względu na gości i mieszkańców Pacanowa. Świętowali nie tylko absolwenci ale także mieszkańcy pamiętający tamte dni. Dni piękne, wspaniałe, naszej młodości i nadziei na lepsze powojenne czasy.

Te dni oczywiście już się nie wrócą. Ale piękną rzeczą rodzaju ludzkiego jest to, że można do nich wrócić pamięcią i przeżywać je ponownie. Tak się dzieje w sercach i umysłach nas, absolwentów szkoły, która po ponurych dniach okupacji i wojny otworzyła nam okno na świat, na nowe. Wielu z nas tego nowego świata by nie doznała gdyby nie bliskość placówki.

Wieść o powstaniu szkoły średniej w Pacanowie po okolicy rozeszła się bardzo szybko a zapisy do niej trwały jeszcze krócej. Tak w 1948 roku, w lokalu Szkoły Podstawowej na Radziwiłłówce, w godzinach popołudniowych, zaczęło funkcjonować Liceum Administracyjno-Handlowe w Pacanowie jako szkoła prywatna, a po dwóch latach jako państwowa. Nie do wiary, że grupa profesorów z miast południowej Polski zechciała się przenieść na wieś do gorszych warunków bytowych, by podjąć nauczanie dzieci wiejskich. Książka prawdziwie trafiła pod strzechy. Dopiero po trzech latach, z baraków poniemieckich sprowadzonych z Zachodu, wybudowano obiekt drewniany dla szkoły, by w ten sposób poprawić warunki nauczania i pracy grona nauczycielskiego. Młodzież kończąca naukę w szkole podstawowej i pracujący już jako rzemieślnicy lub rolnicy, namawiani przez rodziców, porzucali dotychczasowe zajęcia i podejmowali naukę.

Bohaterami tamtych czasów byli niewątpliwie profesorowie-patrioci ale także uczniowie chcący zmienić swoje losy poprzez naukę.

O ile tak można powiedzieć sprawa się udała obydwu stronom. Profesorom dlatego, że osiągnęli poziom nauczania nawet wyższy niż w dużych miastach. Absolwenci naszego Liceum po trzech latach nauki zdawali egzamin o nazwie „mała matura”. Z Pacanowa zdając egzaminy wstępne do różnych szkół przenosili się dla uzyskania egzaminu dojrzałości – „dużej matury”. Egzaminy, wszyscy podejmujący dalszą naukę, zdawali bez problemu i bardzo wielu stało się prymusami nowych szkół i wyższych uczelni.

Zaś ci uczniowie, którzy z różnych względów życiowych kończyli naukę w Pacanowie i podejmowali pracę stali się kadrą wysoko wykwalifikowaną. Pracowali wszędzie: w urzędach państwowych, w samorządzie, w spółdzielczości, bankach a nawet w dyplomacji i służbie zdrowia. Stali się bardzo znanymi pracownikami w ościennych gminach, w powiecie a także w województwie.

Stopień nauczania w Pacanowie był tak wysoki, że uzyskał miano wyróżnika w rankingu szkół zawodowych. Nasi profesorowie, wywodzący się głównie ze wschodu ale nie tylko, umieli w nas zaszczepić pęd do nauki ale także wszczepiali w nas ducha patriotyzmu i umiłowania ojczyzny. Wyrośliśmy nie na aktywistów partyjnych, ale kompetentnych i pracowitych obywateli Polski.

Szkoda wielka, że tych radosnych chwil I Zjazdu i owoców własnej pracy wychowawczej i dydaktycznej nie mogą przeżywać i oglądać nasi nauczyciele. Ale zaskoczę Państwa. Jest z nami wśród żyjących jedna osoba z dawnego grona. Pani Profesor Liceum Administracyjno-Handlowego Irena Strutyńska. Najmłodsza, najładniejsza i bardzo ale naprawdę bardzo serdeczna, życzliwa i inteligentna, ciągle bardzo żywa i zainteresowana losami absolwentów.

Panią Profesor odwiedziliśmy przed wydaniem książki o Liceum ale niestety nie mogła skorzystać z naszego zaproszenia po trosze ze względu na skromność i utrudnienie przemieszczania się.

W trakcie odwiedzin poznaliśmy siostrę Pani Profesor, również uroczą, także nauczycielkę w Technikum Handlowym w Tarnowie, do którego i ja po Pacanowie uczęszczałem. Staliśmy się sobie bardzo bliscy i ten kontakt trwa po dzień dzisiejszy.

Owocem I Zjazdu Absolwentów było przywrócenie wspomnień, serdeczna atmosfera, miłe rozmowy, wiele komplementów pod adresem organizatorów Zjazdu ale przede wszystkim odmłodzenie ducha. Staliśmy się na Zjeździe tacy bliscy, młodzi i pełni zapału do dnia jutrzejszego. Byliśmy tak rozentuzjazmowani, że Zjazd się udał i opracowaliśmy i wydaliśmy książkę pt. „Historia Liceum Administracyjno-Handlowego w Pacanowie i jego uczniowie” z 2010 roku. Książkę zredagował Zespół: Zbigniew Juda, Witold Kseń, Edward Molak, Krzysztof Sroka, Stanisław Grenda, Edmund Dziekan, Zenona Krzeszowska, Dariusz Marchewka. Redakcja techniczna: Sławomir Cudny. Zdjęcia: Robert Gwóźdź, Stanisław Pytko, Sławomir Cudny. Korekta: Katarzyna Cudna. Wydawca: Stowarzyszenie Miłośników Gminy Pacanów.

Jest to jedyny dowód na istnienie tej szkoły.

Na tle tego co napisałem (oczywiście o wiele za mało) powstaje pytanie czy będzie II Zjazd? Do tej pory nikt się o Zjazd nie upomniał, ale myślę, że pomimo, iż przybyło nam 10 lat, ubyło sporo sił i odeszło do Pana 9 uczestników I Zjazdu, to II Zjazd powinien i może się odbyć. Nie taki sam jak poprzedni, skromniejszy z udziałem absolwentów z żonami, mężami, opiekunami. Zjazd jednodniowy, bez żadnego udziału finansowego, własny dojazd i dużo zdrowia. Przy udziale serdecznie otaczających mnie władz i sponsorów mogę podjąć się organizacji, o ile taka będzie wola uczestników.

Zjazd mógłby odbyć się 24 sierpnia 2019 roku w godzinach od 11.00 do 17.00. W zależności od zgłoszeń będzie decyzja o organizacji. Koleżanki i Koledzy chętni (bardzo prosimy) proszeni są o zgłaszanie się na mój telefon publicznie dostępny od 15.00 do 22.00 do dnia 31 marca 2019 roku.

Gdyby nie było chętnych do uczestnictwa w Zjeździe Absolwentów, to można przyjąć określony dzień jako stały w roku pod nazwą Dzień Pamięci Liceum Administracyjno-Handlowego w Pacanowie. W tym dniu o godz. 12.00 odbywałaby się uroczysta Msza Święta w Bazylice Mniejszej a po tym forum czy spotkanie o tematyce oświatowej. Takie spotkanie 1-2 godzin przy przysłowiowej kawie mogłoby, za przyzwoleniem strony, odbyć się w Europejskim Centrum Bajki lub Szkole Podstawowej. Uczestnikami byliby wszyscy chętni absolwenci i miłośnicy Liceum. Żadnych kosztów, a korzyści niewątpliwe dla dzieci i młodzieży, dające przykład poszanowania dla nauczania.

Taki dzień obchodów wyznaczyłyby władze samorządowe i włączyły do uroczystości gminnych. I jest jeszcze wyjście trzecie. Nie robić nic. Była szkoła. Nie ma szkoły i cześć jej pamięci. Takie jednak rozwiązanie oznaczać by mogło ruinę na wielu płaszczyznach życia społecznego. A ja na znak protestu wyprowadzę się z Pacanowa. Proszę jednak o przyjęcie Dnia Pamięci i wszystko będzie odbywać się w sposób ciągły przez długie lata.

Wspomnienia o Szkole i Zjeździe dedykuję mojej sympatycznej i kochanej Pani Profesor Irenie Strutyńskiej drogą internetową i w formie listownej. Bardzo serdecznie Panią Profesor pozdrawiam i całuję.

Z wyrazami szacunku, Zbigniew E. Juda

Fot. ze strony Historia Pacanowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *