Moc figurki Matki Bożej

Odkąd zamieszkaliśmy w Kępie Lubawskiej sąsiedzi i okoliczni mieszkańcy opowiadali nam różne historie związane z tym miejscem. W Kępie istnieje wyjątkowa aura i mikroklimat. Całą wieś w cudowny sposób omijają groźne burze, a kiedy przychodzą ulewne deszcze i aura grozi zalaniem, Kępa jest bezpieczna. Istnieje opinia, że Matka Boska ochrania to miejsce i czuwa nad […]

Czytaj więcej

Rabaty i „kurzy traktor”

2017 rok. Nowe marzenia i postanowienia zapragnęliśmy wcielać w życie jak najszybciej. Po mroźniej zimie w końcu zaczęło przedzierać się słońce trochę wyżej, a dni robiły się dłuższe. Zaczęliśmy razem z moim narzeczonym Adamem myśleć o ogrodzie. Wyobraźnia momentami sięgała zenitu. Ja mówię — sad i dużo kwiatów, z kolei Adaś strasznie chciał założyć warzywniak i […]

Czytaj więcej

„Mila”

Przychodziła do nas i obserwowała z daleka naszą codzienną krzątaninę. Przyglądała się w szczególności mamie, każdego dnia podchodziła coraz bliżej… Była jesień 2016 roku, z każdym dniem robiło się chłodniej. Zaczęliśmy mieć problemy z małymi myszkami, które szukały schronienia w zimne jesienne dni. Tata zadbał o pułapki na myszy. Były bardzo wybredne na przynętę, nie […]

Czytaj więcej

Kępianki i Kate Bush

Po jesiennych porządkach w ogrodzie i przygotowaniu drewna na opał nastała w końcu zima. Opad pierwszego śniegu jest zawsze dla mnie szczególnym wydarzeniem od dzieciństwa, mocno wyczekiwanym. Jako dziecko, lubiłam wszelkie możliwe formy aktywności zimowej: lepienie bałwana, sanki, łyżwy, a nawet narty, chociaż przyznam, że do tej pory nie nauczyłam się na nich jeździć. W […]

Czytaj więcej

Nowe życie – nowe wyzwania

Blog artystyczny Zaczęliśmy się zadomawiać w nowym otoczeniu, a także poznawać zarówno okolice, jak i mieszkańców. Byliśmy oczarowani serdecznością ludzi i tym, że nas tak miło przyjęto w nowym miejscu. Tata odwiedził księdza proboszcza parafii w Ratajach, by powiadomić go, że właśnie się wprowadzili nowi parafianie i opowiedział, skąd się przeprowadziliśmy i czym się wszyscy […]

Czytaj więcej

Jak znalazłam swoje miejsce na ziemi

Była wiosna 2016 roku, zaraz po okresie Świąt Wielkanocnych przeszukiwałam odmęty internetu, wsiąkając coraz bardziej w wir portali z nieruchomościami, w poszukiwaniu domu…. Wraz z rodzicami, już od dawna, marzyliśmy o zamieszkaniu na wsi, o ciszy, spokoju, intymności i wolności od miejskich pokus i ludzkich spojrzeń… Mieszkaliśmy w Krakowie. Mój ojciec – Edward Osiecki – […]

Czytaj więcej