Baba Jaga z lasu

Aktualności Ludzie Sylwetki

Spóźniłam się prawie rok. Zmarła we wrześniu 2017 roku w wieku 94 lat. O gospodarstwo ze stawami i nenufarami dba teraz wnuk z rodziną. Przeprowadził się z Krakowa.

Mówili na nią „znachorka”, „babka z lasu”, „Baba Jaga”. To Pani Kaczor z Zagajowa (gmina Solec-Zdrój). Przyjeżdżała do Niej cała Polska. Leczyła choroby skóry i duszy, ciąże ratowała kosmetycznym pudrem w kamieniu. Kto znał i korzystał z porad i leczenia podkreślał, że była zawsze elegancka, włosy krótkie, naturalnie przyciemnione płukanką z kory dębu. Głos spokojny, ciepły, wzrok uważny. Pacjentów diagnozowała czytając mocz.

Nie przekazała wiedzy. Z całej spuścizny i mądrości mam małą karteczkę kreśloną pięknym charakterem pisma. Recepta. Dzielę się z Wami poradami naszej znachorki.

Jak powinna wyglądać domowa apteczka? Oto wyposażenie:

Krwawnik

Kora wierzby

Skrzyp polny

Dentosept

Supradyn witaminy musujące

Tormentiol

Krem z witaminą A z Koszalina (kupiłam wczoraj w Busku w zielarskim)

Mydło w płynie różane z Krakowa ul. Ojcowska 166

A gdy Ci smutno i spadnie nastrój zażyj kropli żołądkowych z papaweryną i pójdzie do góry

Magia. Mogłabym słuchać godzinami. Wielka mądrość ludowa.

Karolina Kępczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *